piątek, 8 października 2010

Super dzionek

Nawet... Co ja mówię? Było exstra! 4 lekcje polski pierwszy był okropny no może niezupełnie. J. angielski eee he he nie mówię. Było nawet . 2 polski był exstra czad odlod i wogóle . Dostałam 5 za aktywność. Hah :-) ^^
I matma. Nie lubię goemetri więc... sami wiecie. O 14 poszłam do szkoły aby zdać na kartę rowerową dodatkowo. Czyli szybciej od reszty klasy. Ale trafiłam do 17 , gdzie nikt mnie nie poinformował z dziewczyn, była dodat. historia. To zostałam do końca. Po tym na 15 poszłam obok na kartę. Było mozna przyjść od 14.00 do 17.00. Zdałam krzyżówki na 5+ . ;-) o 16.30 2 DZIEWCZYNY Ania i Ksenia (wielkie lalunie) przyprowadziły rowery i zdałam jazdę na 6 . Teraz zdjęcie i czekać na kartę. Odrazu jak wróciłam leciałam do kościoła na różaniec. Oczywiście rowerem. Potem z kuzynem i bliską mi koleżnaką szliśmy do domu i śmialiśmy się z kuzyna , poniewaz on z innym ministranetm pomylili się z dzwonkami nie przy tej pieśni ich uzyli i z tego że ksiądz się pomylił oraz z Daniela z którego z Angeliką miałyśmy polewkę ( to już inna osoba). Wiec no cóż... Śmiechu warte to było! (w znaczeniu pozytywnym)

Po powrocia pomogłam mamie z obiadem i weszłam na kompa dopiero o 19.30! SZOK!! Dla mnie wielki :D ^^ Narazie Buska :-)


czwartek, 7 października 2010

Metamorfoza

Zrobiłam metamorfoę gwi8aazdka18 (kliknij aby przejść do jej profilu) Które lepsze? Przed czy Po? Moja rada: Czarny kolor dodaje ostrego harakteru lepiej używać jaśniejszych. Czarny natomiast co nieco. Włosy musisz ułożyć zgodnie z kompozycją makijażu i zdób. A i jeszcze jedno nie maluj się po same brwi bo to obciach. Przybliż sobie obraz aby było ci łatwiej.
Przed


Po

Zwariowany dzień

Dzisiaj było.. hm jak było? a tak zwariowany dzień. Pierwsza plastyka. Brak z. domowego, które zrobiłam na lekcji. Zapomniałam wydrukawać jesieni o boż . ( u nas w podstawówce tak się mówi). Drugi angielski, każdy sie modli przed nim aby było spokojnie. Jak widzi kotś panią Lewandowską to aż strach się bać ^^ ! O boż co?
Trzecia muzyka graliśmy całą lekcje na instrumentach wiec nudy. Polski . Mieliśmy do zrobienia plakat o lekturze na lekcji. Mamy też tzw. pięcio minutówki. I najpierw tak : Robimy plakat po 10 min. pięcio minótówka i po piecio minutówce robi plakat. Jednym słowem O żal! Niech się na coś zdecydują! Matma była ostatnia powtarzaliśmy cały czas materiały z 4 kl. czyli nie znienawidzona prze ze mnie geometria jezdyś! Potem obiad na stołówce kurczak mmm.

Po powrocie do domu był obiad ale nie zjadłam bo były schabowe blee. I wątróbka Jeszcze czego?! . Zabrałam się za ten plakat z polskiego. 4 strony A3 Nieźle co? Zajęło mi to z 2 godz. z przerwami więcej.

Dzisiaj w budzie dyska jeszcze trwa ale ja nie idę bo będzie grał najgorszy
„dizej" jaki mógł być. 

Narazie nudy więc dzisiaj nie ma o czym pisać narazie :-)

Edit: Jeszcze siostra na koniec mi zwymiotowała o boż! ale to teraz pod wieczór! 

Cześć!

Cześć jestem Weronika i będę prowadziła bloga o moim życiu. Jeżeli chcecie poznać masę sekretów o których nikt nie wie to was uszczęśliwię! Zapraszam :-)